Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Miss La La w Berlinie. Portret szczecinianki pędzla Edgara Degasa na wyjątkowej wystawie

Na berlińskiej wystawie czasowej można zobaczyć portret jednej z najsłynniejszych szczecinianek XIX wieku - Miss La La, czyli Olgi Brown. Obraz Edgara Degasa przypomina historię artystki cyrkowej, która z Drzetowa trafiła na największe europejskie areny i do historii sztuki.

To nie tylko muzealna ciekawostka. Dla Szczecina to opowieść o kobiecie, która urodziła się w 1858 roku w ówczesnym Stettinie i zdobyła międzynarodową sławę, choć w rodzinnym mieście jej nazwisko pozostaje mało rozpoznawalne.

Od Stettina do europejskich aren

Olga Brown przyszła na świat jako piąte dziecko Wilhelma Browna i Marie Christine Borchadt. Rodzina mieszkała na szczecińskim Drzetowie, wówczas znanym jako Bredow. Już jako bardzo młoda kobieta rozpoczęła karierę artystyczną i szybko zwróciła uwagę publiczności niezwykłą sprawnością, odwagą oraz efektownymi numerami akrobatycznymi.

W świecie cyrku zapamiętano ją pod wieloma pseudonimami. Mówiono o niej „Wenus Tropików”, „Czarna Wenus”, a także „Olga Murzynka” i „Afrykańska Księżniczka”. Występowała jako artystka, która potrafiła utrzymać uwagę widowni nie tyle siłą gestu, co ryzykiem, precyzją i widowiskowością każdego ruchu.

Numer, który trzymał publiczność w ciszy

Jej popisowe występy należały do najbardziej niebezpiecznych w cyrkowym repertuarze końca XIX wieku. Miss La La wykonywała ewolucje pod kopułą cyrku, korzystając z trapezu i lin, a kulminacją pokazu był moment, w którym wisiała w powietrzu, podtrzymując ciężar ciała wyłącznie zębami.

Jednym z najbardziej ekstremalnych numerów była „Żelazna Szczęka”, w której przy pomocy uchwytu trzymanego w ustach mogła podnosić ciężkie przedmioty, a nawet innego akrobatę. Jeszcze większe wrażenie robił pokaz, który przyniósł jej miano „La Femme Canon” - najsłynniejszy numer obejmował armatę ważącą 200 funtów, zawieszoną na łańcuchach utrzymywanych szczęką podczas lotu na trapezie.

Widownia oglądała te popisy w absolutnym skupieniu, bo w czasach bez nowoczesnych zabezpieczeń każdy błąd mógł skończyć się tragedią. Dopiero po bezpiecznym zejściu z areny publiczność wybuchała oklaskami.

Degas, Cyrk Fernando i artystyczne dziedzictwo

W 1879 roku do paryskiego Cyrku Fernando zawitał Edgar Degas, już wtedy uznany twórca. Zachwycił się występami Olgi Brown i uczynił ją bohaterką jednego ze swoich najbardziej oryginalnych dzieł. Malował ją nie tylko podczas pokazów, ale wracał także po szkice, studia i pastele przygotowawcze.

Degas zapraszał Miss La La do pracowni i prosił, by pozowała. Dzięki temu powstał obraz o dopracowanej kompozycji, wyjątkowej perspektywie i charakterystycznej kolorystyce. Szkice i rysunki związane z tym projektem trafiły do ważnych instytucji, w tym Tate Britain, Speed Art Museum w Louisville, J. Paul Getty Museum w Los Angeles oraz The Morgan Library & Museum w Nowym Jorku. Sam obraz prezentowany jest dziś w The National Gallery London.

Życie prywatne, które przez lata pozostawało w cieniu

Biografia Olgi Brown pokazuje, jak bardzo wyprzedzała swoją epokę. Była uznawana za pionierkę sztuki cyrkowej i jedną z pierwszych czarnoskórych kobiet, które zdobyły międzynarodową sławę w europejskiej kulturze popularnej. Była też biseksualna i przez dłuższy czas związana z Teofilią Szterker, z którą tworzyła akrobatyczny duet Olga i Kaira, określany jako podniebny lot czarnego i białego motyla.

Po śmierci ukochanej w 1888 roku, która zginęła po upadku z trapezu, Olga zakończyła karierę cyrkową. Później poślubiła Emanuela „Manuela” Woodsona, również cyrkowca, i miała z nim trzy córki. Rodzina tworzyła potem akrobatyczne trio „The Three Keziahs”. Gdy wybuchła I wojna światowa, mieszkali w Brukseli.

Ostatnią pewną informacją z jej życia jest wniosek o wizę do Stanów Zjednoczonych Ameryki, złożony po śmierci męża. Badacze nadal nie ustalili wszystkich szczegółów jej losów. Przyjmuje się ostrożnie, że zmarła w 1945 roku w wieku 86 lat, ale nie wiadomo, gdzie dokładnie ani z jakiej przyczyny. Część historyków wskazuje na USA, inni na Brukselę.

Wystawa w Berlinie i znaczenie dla Szczecina

Berlińska ekspozycja poświęcona jest marszandowi Paulowi Cassirerowi (1871–1926) i pokazuje szeroki przekrój impresjonizmu oraz klasycznego modernizmu. Obok portretu Miss La La można tam zobaczyć prace takich artystów jak Max Liebermann, Lovis Corinth, Max Slevogt, Edvard Munch, Ernst Ludwig Kirchner i Paula Modersohn-Becker. W Starej Galerii Narodowej prezentowanych jest ponad 100 dzieł z kolekcji muzeów z całego świata.

Dla lokalnej społeczności to ważny temat, bo przypomina o postaci, która urodziła się w Szczecinie, osiągnęła światową sławę i nadal pozostaje częścią miejskiej tożsamości. Historia Miss La La pokazuje, że dziedzictwo miasta wykracza poza granice regionu i sięga do największych muzeów Europy.

Jak zwiedzać wystawę w Berlinie

Nationalgalerie w Berlinie znajduje się na Wyspie Muzeów. Najbliższa stacja metra to Musueminsel, a z kolei S-Bahn zatrzymuje się na Hakeschemarkt. Do muzeum dojeżdża także autobus #100, łączący Zoologischer Garten z Alexanderplatz. Z Alexanderplatz można dojść pieszo na Wyspę Muzeów w około kwadrans.

  • muzeum jest czynne od wtorku do niedzieli, w godzinach 10.00–18.00
  • w poniedziałki pozostaje nieczynne
  • bilet na wystawę stałą i czasową kosztuje 16 €, a ulgowy jest o połowę tańszy
  • bilet łączony na wszystkie gmachy na Wyspie Muzeów kosztuje 24 €, a ulgowy 12 €
  • warto mieć przy sobie monety 1 lub 2 € do szafek na odzież i bagaż

Wystawa daje szansę, by zobaczyć obraz Degasa z bliska i jednocześnie przypomnieć sobie historię kobiety ze Szczecina, która podbiła europejską scenę cyrkową. To opowieść o sztuce, odwadze i pamięci, która dopiero dziś odzyskuje należne miejsce.

Informacje pochodzą z materiałów dotyczących wystawy i zbiorów The National Gallery London oraz Staatliche Museen zu Berlin.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Redaktorka z 11-letnim doświadczeniem, pisze o ludziach, kulturze i miejskich historiach Szczecina.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!