Wtorek, 15 września 2026
Imieniny: Nikodem, Marta, Katarzyna
Polityka Krajowa 10.07.2026 Wideo

Pierwszy prąd z Baltic Power trafił do sieci. Historyczny krok dla polskiej energii

Pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafił do sieci w Choczewie. To przełomowy moment dla energetyki i bezpieczeństwa Polski.
Wideo Pierwszy prąd z Baltic Power trafił do sieci. Historyczny krok dla polskiej energii

Pierwszy prąd z Bałtyku i decyzja rządu o wzmacnianiu bezpieczeństwa energetycznego

Do krajowej sieci popłynął właśnie pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Energia trafiła do stacji elektroenergetycznej w Choczewie, która ma kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. To moment symboliczny, ale też praktyczny, bo pokazuje, że pierwszy etap budowy dużej infrastruktury na Bałtyku zaczyna działać w realnym systemie przesyłowym. Decyzje i działania w tym obszarze mają wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne kraju oraz ograniczać zależność od zewnętrznych rynków.

Premier Donald Tusk podkreślił, że uruchomienie pierwszego prądu z polskiej farmy wiatrowej na morzu ma znaczenie historyczne. Wskazał też, że energia z wiatru buduje suwerenność energetyczną i daje większą odporność na geopolityczne zawirowania. W tle jest nie tylko sama inwestycja, ale także zmiana podejścia do źródeł energii, które mają być bardziej rozproszone i bezpieczne dla gospodarki oraz odbiorców. Rząd traktuje ten kierunek jako element szerszej strategii państwa.

"To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski"

Donald Tusk, premier

"Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele"

Donald Tusk, premier

Baltic Power rośnie u wybrzeży Pomorza i ma zasilić miliony domów

Baltic Power to pierwsza polska morska farma wiatrowa, realizowana przez Orlen we współpracy z kanadyjską firmą Northland Power. Projekt jest zaliczany do największych inwestycji morskiej energetyki wiatrowej w Europie. Farma powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby. Docelowo ma osiągnąć moc około 1,2 GW i produkować około 4 terawatogodzin energii rocznie.

Według przedstawionych danych prąd z tej instalacji ma zasilać 1,5 mln gospodarstw domowych. To skala porównywalna z łączną liczbą domów i mieszkań w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście. Na miejscu zamontowano już 54 turbiny, a wkrótce ma ich być 76. Każda z nich ma przewyższać wysokością Varso Tower, najwyższy budynek w Unii Europejskiej, co dobrze pokazuje rozmach tej inwestycji.

  • Baltic Power to pierwsza polska morska farma wiatrowa.
  • Instalacja powstaje około 23 km od brzegu, na wysokości Choczewa i Łeby.
  • Docelowa moc projektu to około 1,2 GW, a roczna produkcja ma wynieść około 4 TWh.
  • Farma ma dostarczać energię dla 1,5 mln gospodarstw domowych.

Choczewo jako kluczowy węzeł dla energii z morza

Energia z Baltic Power trafia do stacji elektroenergetycznej 400 kV w Choczewie, określanej jako największy tego typu obiekt w Polsce. Obiekt zajmuje 25 hektarów i ma stać się ważnym punktem przesyłu energii z morskich farm wiatrowych. To właśnie takie miejsca łączą produkcję energii na morzu z krajową siecią, dzięki czemu wytworzony prąd może trafić do odbiorców w różnych częściach kraju. Bez tej infrastruktury nawet największa farma nie mogłaby działać pełną mocą.

Rząd wskazuje, że uruchomienie stacji i rozwój Baltic Power wzmacniają bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz zwiększają niezależność od sytuacji na światowych rynkach energii. W przemówieniu premier nawiązał do niestabilności geopolitycznej, w tym napięć wokół Cieśniny Ormuz, oraz do wieloletniej zależności kraju od importu ropy i gazu z Rosji. Dziś import z tego kierunku praktycznie nie istnieje, ale zagrożenia dla rynku energii wciąż pozostają realne. Dlatego rozwój własnych źródeł energii jest przedstawiany jako element bezpieczeństwa państwa.

"Ostatnie wojny pokazują z całą mocą, że nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna jak broń, jak armia"

Donald Tusk, premier

Pomorze, Kaszuby i kolejne inwestycje w energetykę oraz infrastrukturę

Premier poinformował również o rozmowie z premierem Kanady w sprawie dalszej współpracy energetycznej. W rozmowie pojawił się także temat rozwoju projektów związanych z energetyką jądrową, co ma być kolejnym kierunkiem wzmacniającym stabilność polskiego systemu energetycznego. Władze podkreślają, że mimo przeszkód politycznych inwestycje strategiczne są konsekwentnie realizowane. To ma znaczenie nie tylko dla sektora energii, lecz także dla przemysłu i gospodarstw domowych, które potrzebują pewnych dostaw prądu.

Ważny jest też regionalny wymiar całego przedsięwzięcia. Uruchomienie Baltic Power i stacji w Choczewie ma być kolejnym dowodem na rozwój Pomorza i Kaszub. Zwrócono uwagę, że dwa tygodnie wcześniej kierowcy zyskali dostęp do ostatniego odcinka S6, czyli Trasy Kaszubskiej. Równolegle trwają kolejne inwestycje kolejowe, które mają poprawić komunikację i wzmocnić gospodarczy rozwój regionu. W tym ujęciu energetyka, drogi i kolej tworzą jeden większy proces zmian nad Bałtykiem.

Kaszuby zostały określone jako serce energetyczne kraju. To mocne podkreślenie pokazuje, jak duże znaczenie przypisuje się dziś północy Polski w budowie niezależności energetycznej. Po latach skupienia na innych kierunkach rozwoju państwo coraz wyraźniej wraca ku Bałtykowi. A pierwsze megawatogodziny z Baltic Power są tego najbardziej namacalnym dowodem.

  • 400 kV – napięcie stacji elektroenergetycznej w Choczewie.
  • 25 hektarów – powierzchnia największego tego typu obiektu w kraju.
  • 54 turbiny są już na miejscu, a docelowo będzie ich 76.
  • Dwa tygodnie przed uruchomieniem prądu oddano ostatni odcinek S6, czyli Trasy Kaszubskiej.