Wtorek, 15 września 2026
Imieniny: Nikodem, Marta, Katarzyna
Polityka Krajowa 07.07.2026 Wideo

Tusk: Polska będzie wspierać Ukrainę i wzmacniać bezpieczeństwo państwa

W 2025 r. Polska ma dalej wzmacniać bezpieczeństwo dzięki współpracy z NATO i wsparciu dla Ukrainy. Donald Tusk zapowiedział też pilne zmiany w ochronie zdrowia.
Wideo Tusk: Polska będzie wspierać Ukrainę i wzmacniać bezpieczeństwo państwa

Polska stawia na bezpieczeństwo i wsparcie Ukrainy

Polska będzie konsekwentnie wzmacniać swoje bezpieczeństwo, opierając się na współpracy z sojusznikami z NATO i dalszym wsparciu dla Ukrainy. Takie stanowisko przedstawił premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów. Szef rządu podkreślił, że pomoc dla Ukrainy nie wynika wyłącznie z solidarności, ale przede wszystkim z interesu Polski i całego regionu. W jego ocenie najważniejsze jest to, by Ukraina nie przegrała wojny z Rosją.

Premier zaznaczył, że polska polityka wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej ma pozostać stabilna i przewidywalna. Ma ona nie zależeć od bieżących emocji ani od sporów partyjnych w kraju. Rząd chce pokazać sojusznikom, że kurs Warszawy w tej sprawie jest stały i dobrze zakorzeniony w bezpieczeństwie państwa. Tusk mówił też wprost, że Polska nie zamierza działać wbrew własnym interesom, ale równocześnie nie wycofa się ze wsparcia dla walczącego sąsiada.

"Nie trzeba kochać Ukrainy, ale każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie i odrobinę przyzwoitości w sercu wierzy, że w interesie Polski jest to, aby Ukraina nie przegrała tej wojny"

Donald Tusk, premier

W praktyce oznacza to dalsze łączenie polityki solidarności z chłodną oceną bezpieczeństwa państwa. Rząd podkreśla, że wzmacnianie Ukrainy ma ograniczać zagrożenie ze strony Rosji dla Polski, całej Europy i państw regionu. W przekazie premiera pojawił się też jasny sygnał, że Polska nie rezygnuje z własnych priorytetów gospodarczych i społecznych, gdy tego wymaga sytuacja.

NATO w Ankarze i koordynacja działań z sojusznikami

W Ankarze rozpoczął się dziś dwudniowy szczyt NATO. Polskę reprezentują tam między innymi dwóch wicepremierów: minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Wyjazd ma służyć pokazaniu sojusznikom, że polskie stanowisko wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej pozostaje niezmienne. Według premiera to sygnał, że Warszawa nie będzie uzależniała swojej polityki od krajowych napięć politycznych.

Tusk zwrócił uwagę, że wszystkie dotychczasowe formy wsparcia dla ukraińskiej armii były precyzyjnie uzgadniane z kierownictwem NATO. Jak podkreślił, działania te są prowadzone tak, by uwzględniały bezpieczeństwo Polski. Rząd nie chce wyprzedzać innych sojuszników ani pod względem wydatków, ani zakresu pomocy. W ocenie premiera priorytetem pozostaje ograniczenie zagrożenia ze strony Rosji dla Polski, regionu i całej Europy.

"Pojechali tam z oczywistą misją, aby nasi sojusznicy - wszyscy bez wyjątku - w Pakcie Północnoatlantyckim wiedzieli, że polska polityka w odniesieniu do wojny rosyjsko-ukraińskiej jest polityką stabilną i nie będzie zależała od politycznych emocji czy politycznych gier pomiędzy partiami politycznymi w Polsce"

Donald Tusk, premier

Premier mówił również, że Polska będzie wspierać Ukrainę nie tylko z powodów moralnych, ale przede wszystkim z myślą o własnym bezpieczeństwie. Podkreślił, że rząd patrzy na relacje z Ukrainą racjonalnie i ocenia, co jest opłacalne dla państwa. W tym kontekście przypomniał też, że gdy trzeba było bronić interesu polskiego rolnika, rząd podejmował zdecydowane działania. To pokazuje, że pomoc dla Ukrainy ma iść w parze z ochroną polskich interesów.

Pilne zmiany w ochronie zdrowia i nowe decyzje systemowe

Podczas wystąpienia premier odniósł się także do problemów w ochronie zdrowia. Zapowiedział, że jutro przedstawione zostaną konkretne rozwiązania systemowe, które mają zapobiec dalszym nieprawidłowościom. Chodzi o kwestie wynagrodzeń, wyceny świadczeń oraz organizacji pracy szpitali. W ocenie rządu te obszary wymagają szybkiej reakcji, bo wpływają bezpośrednio na funkcjonowanie placówek i bezpieczeństwo pacjentów.

Donald Tusk wskazał, że wszystko, co da się zrobić decyzją ministra zdrowia, rządu i Narodowego Funduszu Zdrowia, zostanie uruchomione w trybie pilnym. Zaznaczył jednocześnie, że nie będą to łatwe działania i nie wszystkim się spodobają. Część zmian ma wymagać później także decyzji ustawowych. To oznacza, że rząd przygotowuje zarówno szybkie interwencje administracyjne, jak i szersze korekty systemowe.

"Wszystko to, co jest możliwe do zrobienia mocą decyzji pani minister, rządu i Narodowego Funduszu Zdrowia, przeprowadzimy w trybie pilnym. Nie będą to łatwe zadania i nie wszystkim się spodobają. Nie ma odwrotu od tej drogi"

Donald Tusk, premier

Premier odniósł się także do nieprawidłowości w placówkach medycznych, w tym w Warszawskim Szpitalu Południowym. Podkreślił, że jego rolą nie jest szukanie kozłów ofiarnych. Jednocześnie zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za konkretne sytuacje w szpitalach będą musiały liczyć się także z odpowiedzialnością przed wymiarem sprawiedliwości. Rząd chce więc połączyć kontrolę, egzekwowanie prawa i przywracanie standardów przyzwoitości w systemie ochrony zdrowia.

Kontrola w szpitalach i odpowiedzialność za nieprawidłowości

Zapowiedzi premiera dotyczą nie tylko zmian organizacyjnych, ale też dalszego sprawdzania sposobu działania placówek medycznych. Kontrola i egzekwowanie przepisów mają być kontynuowane. Rząd sygnalizuje, że nie chodzi o jednorazową reakcję, lecz o proces, który ma uporządkować zasady w systemie. W centrum tego procesu są wynagrodzenia, wycena świadczeń oraz organizacja pracy szpitali.

Wypowiedzi premiera pokazują, że władza chce działać na dwóch poziomach jednocześnie. Z jednej strony wzmacnia linię bezpieczeństwa państwa poprzez współpracę z NATO i wsparcie dla Ukrainy. Z drugiej zapowiada porządkowanie spraw w ochronie zdrowia, gdzie pojawiły się nieprawidłowości wymagające szybkiej reakcji. To sygnał, że rząd próbuje jednocześnie odpowiadać na wyzwania międzynarodowe i krajowe.

Najważniejsze fakty:

  • W 2025 r. Polska ma kontynuować wsparcie dla Ukrainy i współpracę z NATO.
  • W Ankarze trwa dwudniowy szczyt NATO, w którym uczestniczą m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski.
  • Jutro mają zostać przedstawione konkretne rozwiązania dotyczące ochrony zdrowia.
  • Zmiany mają dotyczyć wynagrodzeń, wyceny świadczeń i organizacji pracy szpitali.
  • Wśród wskazanych placówek pojawił się Warszawski Szpital Południowy.