Cena „Starki” spadnie o 16 milionów złotych. Drugi przetarg bez ofert
Sprzedawana szczecińska „Starka” nie znalazła kupca w pierwszym podejściu, więc syndyk obniża cenę wywoławczą o 16 mln zł. Nowy przetarg ma dać odpowiedź, czy po majątek po dawnej fabryce wreszcie zgłosi się nabywca.
Pierwszy przetarg bez rozstrzygnięcia
W zakończonym postępowaniu minimalną cenę sprzedaży ustalono na 106 mln zł. Zainteresowani mogli składać oferty do 1 czerwca, jednak żadna propozycja nie wpłynęła. Oznacza to, że przetarg nie został rozstrzygnięty, a majątek nadal czeka na kupca.
Sprawę potwierdził syndyk Maciej Kasprzyk, który poinformował, że nie złożono żadnej oferty zakupu. Tym samym nie potwierdziły się też medialne spekulacje, według których nabyciem szczecińskiej fabryki miał być zainteresowany Tomasz Biernacki, właściciel sieci sklepów Dino. Na razie nie wiadomo, czy rzeczywiście weźmie udział w kolejnym etapie sprzedaży.
Przetarg nie został rozstrzygnięty. Nie wpłynęły żadne oferty zakupu.
Maciej Kasprzyk, syndyk
Druga próba z niższą ceną
W ogłoszonym już drugim przetargu cena wywoławcza została ustalona na 90 mln zł. Zasady są jasne: do drugiego etapu, czyli dogrywki w formie licytacji, przejdą autorzy dwóch najwyższych ofert przekraczających tę kwotę. Jeśli jednak pojawi się tylko jedna propozycja spełniająca warunek, dogrywka nie będzie potrzebna.
Oferty można składać do 22 września. Ich otwarcie, a następnie ewentualną ustną dogrywkę, zaplanowano na 25 września. To właśnie wtedy ma się okazać, czy obniżona cena przyciągnie zainteresowanych i pozwoli zakończyć wieloletnią historię sprzedaży tego majątku.
- minimalna cena w pierwszym przetargu: 106 mln zł
- minimalna cena w drugim przetargu: 90 mln zł
- termin składania ofert: 22 września
- otwarcie ofert i możliwa dogrywka: 25 września
Co obejmuje sprzedawany majątek
Na sprzedaż wystawiono nie tylko zapasy alkoholu i produktów, ale też cały pakiet związany z marką „Starka”. W skład majątku wchodzi 191 tys. litrów starzonej surówki żytniej o mocy 100 procent, a także półprodukty i gotowe wyroby sygnowane tą marką. Zwycięzca przetargu przejmie również znaki towarowe i wzory przemysłowe.
Nowy właściciel stanie się także posiadaczem nieruchomości fabrycznych wraz z wyposażeniem. To ważne, bo sprzedaż obejmuje nie tylko samą markę, lecz także cały przemysłowy majątek związany z produkcją znanego szczecińskiego alkoholu.
Fabryka z długą historią
„Starka” była produkowana przy ul. Jagiellońskiej 63/64 od 1947 roku. Wcześniej działał tam browar, którego historia sięga 1863 roku, a później wytwórnia wódek i winiaków. To miejsce od dekad pozostaje ważnym punktem na mapie przemysłowej Szczecina.
Po upadku szczecińskiego Polmosu w 2009 roku rozpoczął się długi okres zawirowań własnościowych. Dzisiejszy przetarg jest kolejną próbą uporządkowania sytuacji i znalezienia inwestora, który przejmie cały kompleks oraz markę o dużym znaczeniu dla lokalnej historii.
Dlaczego to istotne dla mieszkańców
Sprawa budzi zainteresowanie w Szczecinie, bo dotyczy jednego z najbardziej rozpoznawalnych lokalnych zakładów i fragmentu przemysłowego dziedzictwa miasta. Tego typu sprzedaże wpływają nie tylko na przyszłość samej nieruchomości, ale też na to, jak zachowane zostaną miejsca związane z historią regionu.
W tle pozostaje także pytanie o dalsze losy marki „Starka” i o to, czy jej produkcja, majątek oraz związane z nimi znaki trafią w ręce jednego nabywcy. Dla lokalnej społeczności to temat ważny zarówno symbolicznie, jak i gospodarczo.
Co będzie dalej
Najbliższe rozstrzygnięcie przyniesie termin 22 września, kiedy upłynie czas na składanie ofert. Jeśli pojawią się co najmniej dwie propozycje powyżej progu 90 mln zł, konieczna będzie licytacja zaplanowana na 25 września. Od tego zależy, czy sprzedaż „Starki” wreszcie dojdzie do skutku.
Źródło: syndyk Maciej Kasprzyk.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!