Szczecinianka Małgosia potrzebuje kosztownej operacji w USA, by zatrzymać postęp choroby
Ma 6 lat, za sobą ma już dwie operacje czaszki, a mimo to jej leczenie wciąż się nie kończy. Małgosia ze Szczecina od urodzenia mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi, a rodzina szuka dziś ratunku za oceanem.
Choroba zaczęła się jeszcze przed narodzinami
Historia dziewczynki rozpoczęła się na długo przed tym, zanim przyszła na świat. W ciąży lekarze wykryli u niej torbiel pajęczynówki w obrębie głowy, jednak po porodzie okazało się, że znacznie poważniejszym wyzwaniem jest kraniosynostoza złożona. To wada, w której szwy czaszkowe zrastają się za wcześnie, przez co czaszka nie może rozwijać się prawidłowo razem z mózgiem.
Konsekwencje takiego zaburzenia mogą być bardzo poważne. W przypadku Małgosi problem nie ogranicza się do kwestii estetycznych - lekarze muszą brać pod uwagę ryzyko wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego i kolejnych powikłań, które mogą pojawiać się wraz z rozwojem dziecka.
Nie tylko czaszka. Dziewczynka zmaga się z wieloma schorzeniami
Małgosia przeszła także operację zrośniętych palców u stopy. Do tego dochodzi szpotawa stopa oraz nadciśnienie tętnicze, które dodatkowo komplikują obraz medyczny. Lekarze podejrzewają, że wszystkie te problemy mogą mieć wspólne podłoże genetyczne.
Rodzina wciąż czeka jednak na wyniki bardziej szczegółowych badań, które mają pomóc odpowiedzieć na pytanie, skąd bierze się tak szeroki zakres dolegliwości. To ważne nie tylko dla dalszego leczenia dziewczynki, ale też dla zaplanowania kolejnych decyzji medycznych.
Dwie operacje w Polsce i powrót deformacji
Pierwszy zabieg czaszki wykonano, gdy Małgosia miała zaledwie 6 miesięcy. Druga operacja odbyła się trzy lata później. Mimo zastosowania specjalistycznych dystraktorów kostnych deformacja czaszki z czasem zaczęła jednak znów się pogłębiać.
Po wielu konsultacjach i rozmowach z lekarzami doszliśmy do wniosku, że metody stosowane w Polsce nie dają gwarancji, że wada nie będzie się dalej pogłębiać. Nie chcemy narażać Małgosi na wieczny ból i cierpienie, jakie niosą za sobą niekończące się operacje
Kasia i Rafał Czyżewscy
Takie doświadczenia sprawiły, że rodzice dziewczynki zaczęli szukać alternatywy poza granicami kraju. Dla nich najważniejsze stało się nie tylko skorygowanie obecnego stanu, ale przede wszystkim ograniczenie ryzyka kolejnych ingerencji chirurgicznych w przyszłości.
Szansa w amerykańskiej klinice i pilna zbiórka
Nadzieję daje specjalistyczna klinika w Stanach Zjednoczonych, a także doktor J. Fearon, który zajmuje się leczeniem dzieci z kraniosynostozą złożoną. Proponowany zabieg ma nie tylko poprawić kształt czaszki, ale też stworzyć warunki do jej prawidłowego wzrostu.
Największą przeszkodą pozostają koszty. Operacja wraz z pobytem za granicą oznacza konieczność zebrania bardzo dużej kwoty, której rodzina nie jest w stanie pokryć samodzielnie. Z tego powodu uruchomiono internetową zbiórkę, którą mogą wesprzeć mieszkańcy Szczecina i wszyscy, którzy chcą pomóc Małgosi.
- Dziewczynka ma 6 lat.
- Pierwsza operacja czaszki odbyła się, gdy miała 6 miesięcy.
- Drugi zabieg przeprowadzono trzy lata później.
- Rodzina czeka na wyniki pogłębionych badań genetycznych.
- Wsparcie można przekazać poprzez zbiórkę internetową.
Dlaczego ta historia jest ważna dla Szczecina
To sprawa, która dotyka lokalnej społeczności w bardzo bezpośredni sposób. Małgosia jest mieszkanką Szczecina, a jej rodzina stara się zebrać środki na leczenie, którego nie da się sfinansować z własnych zasobów. Takie historie przypominają, jak wiele zależy od solidarności mieszkańców i gotowości do wsparcia rodzin, które z dnia na dzień mierzą się z ciężką diagnozą.
W przypadku dzieci czas ma szczególne znaczenie. Im wcześniej uda się zapewnić odpowiednie leczenie, tym większa szansa na ograniczenie kolejnych powikłań i poprawę jakości życia. Dlatego rodzice dziewczynki apelują o pomoc teraz, zanim choroba znów przyspieszy.
Co dalej
Najbliższe tygodnie i miesiące pokażą, czy rodzina zdoła zebrać potrzebne środki na wyjazd i operację w USA. Na ten moment Małgosia wciąż pozostaje pod opieką lekarzy, a jej najważniejszą szansą jest leczenie, które ma zatrzymać dalszy rozwój deformacji czaszki i ograniczyć konieczność kolejnych zabiegów.
Informacje przekazała redakcja lokalna na podstawie materiału o Małgosi Czyżewskiej i jej rodzinie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!