Kradzieże aut 31.08.2026

Policjant na urlopie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę. To nie pierwsza reakcja tego funkcjonariusza poza służbą – w maju zatrzymał sprawcę usiłowania zabójstwa

Urlop nie zwalnia z odpowiedzialności. Policjant zatrzymał pijanego kierowcę, który jechał pod prąd i stwarzał śmiertelne zagrożenie.

Komenda Miejska Policji w Szczecinie

Kaszubska 35, 70-227 Szczecin

Nie tylko w czasie służby, ale również podczas urlopu policjant potrafi zareagować na sytuację zagrażającą życiu i zdrowiu innych. Aspirant Karol Szkudlarek, kierownik ogniwa patrolowo-interwencyjnego szczecińskiej komendy miejskiej, jadąc z rodziną przez miasto, dostrzegł pojazd, którego sposób prowadzenia wskazywał na poważne niebezpieczeństwo na drodze. Jak się później okazało, za kierownicą siedział 72-letni mężczyzna z ponad dwoma promilami alkoholu w organizmie.

Do zdarzenia doszło w Szczecinie. Policjant, będąc na urlopie, zauważył, że kierowca KIA jedzie lewą stroną jezdni, czyli pod prąd. Jego jazda zmuszała innych uczestników ruchu do gwałtownych manewrów – zatrzymywania się lub zjeżdżania na pobocze, aby uniknąć czołowego zderzenia. Aspirant Szkudlarek, widząc realne zagrożenie, postanowił działać. Kiedy kierowca skręcił na parking przy dyskoncie, funkcjonariusz podążył za nim i zablokował mu drogę tak, by nie mógł kontynuować jazdy. Po otwarciu drzwi wyczuł od mężczyzny alkohol, a ten miał też wyraźne problemy z mówieniem. Policjant okazał legitymację służbową, wyłączył silnik i zabrał kluczyki, a następnie wezwał na miejsce patrol.

Przybyli funkcjonariusze przejęli mężczyznę i przeprowadzili dalsze czynności. Badanie alkomatem potwierdziło, że 72-letni mieszkaniec Szczecina miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem.

To nie pierwszy taki przypadek w karierze aspiranta. W maju tego roku, również poza służbą, zatrzymał on sprawcę usiłowania zabójstwa. Co więcej, udzielił wtedy pierwszej pomocy kobiecie rannej nożem. Jego szybka reakcja zapobiegła tragedii.

Te przykłady pokazują, że policyjna czujność nie kończy się wraz z końcem zmiany. Funkcjonariusz pozostaje funkcjonariuszem także na urlopie, choć każda interwencja poza służbą wymaga rozwagi, dbałości o własne bezpieczeństwo i o bezpieczeństwo innych, a także powiadomienia odpowiednich służb, jeśli to możliwe.

W tym przypadku błyskawiczna i zdecydowana reakcja sprawiła, że pijany kierowca nie doprowadził do tragedii. Dzięki jego postawie udało się uniknąć nieszczęścia.

Źródło: policja.gov.pl

MW

Marek Wyrzykowski

45+ lat doświadczenia w lokalnych mediach, od lat pilnuje wiarygodności szczecińskich newsów.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.