Wtorek, 7 lipca 2026
Imieniny: Cyryl, Metody, Estera

Mariusz Kałamaga wygrał turniej Puchacz Baltic Cup, który wrócił do Niechorza

Na kortach w Niechorzu rozegrano kolejną edycję Puchacz Baltic Cup, a główny tytuł powędrował do Mariusza Kałamagi. Nadbałtycki turniej tenisowy po kilku latach przerwy ponownie zagościł w gminie Rewal, przyciągając znane nazwiska i lokalnych partnerów wydarzenia.

W rywalizacji wystartowali m.in. Mariusz Kałamaga, Jan Englert, Robert Janowski, Karol Strasburger, Dariusz Kamys oraz Marcin Daniec. Zmagania toczyły się zarówno w grze pojedynczej, jak i w duetach, a finał zakończył się zwycięstwem Mariusza Kałamagi.

Turniej wrócił do Niechorza po kilku latach

Puchacz Baltic Cup ponownie odbył się nad morzem, w Niechorzu, czyli w gminie Rewal. Powrót turnieju po kilku latach przerwy był możliwy dzięki inicjatywie Mariusza Sowińskiego, prezesa spółki ZEG i właściciela ośrodków wypoczynkowych Puchacz.

Jak podkreślał organizator, celem było ożywienie miejscowości i wykorzystanie potencjału, jaki daje połączenie sportu, rozpoznawalnych gości oraz dobrze przygotowanej infrastruktury. W jego ocenie Niechorze ma warunki, by regularnie przyciągać wartościowe wydarzenia i znanych uczestników.

– Zainicjowaliśmy to wydarzenie, bo chcemy, by w Niechorzu działo się jak najwięcej. Mamy wspaniałe gwiazdy, dobrej jakości korty, a tradycja tego wydarzenia sięga już wielu lat. Nie mamy problemu, by przyciągać doskonałych zawodników. Puchacz SPA od lat jest obecny na kulturalnej mapie Niechorza – przyznaje Mariusz Sowiński.

Mariusz Sowiński, prezes spółki ZEG i właściciel ośrodków wypoczynkowych Puchacz

Znane nazwiska na korcie i w duchu rywalizacji

W turnieju pojawiła się grupa uczestników dobrze znanych publiczności. Na liście znaleźli się artyści i osobowości sceniczne, a sam przebieg zawodów miał zarówno sportowy, jak i towarzyski charakter. Zawodnicy rywalizowali w singlu oraz w deblu, co urozmaiciło format wydarzenia.

Emocji nie brakowało także poza samą grą, bo uczestnicy chętnie komentowali atmosferę turnieju. Jan Englert zwracał uwagę na lekki, nieco szalony charakter całej imprezy, a Karol Strasburger podchwycił ten wątek z przymrużeniem oka. Ostatecznie to właśnie Mariusz Kałamaga okazał się najlepszy w całej stawce.

– Ja byłem ostatni, ale jestem dumny, że jeszcze żyje, dałem radę, uczestniczę w tym, świetnie się bawiliśmy i spędziliśmy ten czas z humorem – mówił Jan Englert. – Rzeczywiście jest w tym doza wariactwa – dodał Karol Strasburger. – Mów za siebie – ripostował Mariusz Kałamaga.

Jan Englert, uczestnik turnieju; Karol Strasburger, uczestnik turnieju; Mariusz Kałamaga, zwycięzca turnieju

Lokalni partnerzy i wsparcie dla wydarzenia

Organizację turnieju wsparli partnerzy z regionu. Obok New Corner z Niechorza wśród współtwórców wydarzenia znalazły się Bank Spółdzielczy w Gryficach oraz Gmina Rewal. Dzięki temu impreza mogła wrócić do kalendarza letnich wydarzeń w tej części wybrzeża.

Łukasz Maciejewski z New Corner zaznaczył, że decyzja o włączeniu się w projekt zapadła szybko. Jak podkreślał, chodziło nie tylko o sam turniej, ale o stworzenie kolejnej atrakcji dla gminy w sezonie wakacyjnym. W finale wydarzenia obecny był także Bogdan Jaroszewicz, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego.

– Nie trzeba było nas za długo namawiać – przyznaje Łukasz Maciejewski. – Interesujące wydarzenie, więc szybko podjęliśmy decyzję, bo chcemy, żeby na terenie naszej gminy w sezonie wakacyjnym działo się jak najwięcej – dodaje przedsiębiorca, który w Niechorzu jest właścicielem restauracji i hotelu.

Łukasz Maciejewski, właściciel restauracji i hotelu w Niechorzu

– To wydarzenie otwiera rekordowy sezon turystyczny na Pomorzu Zachodnim. Mamy przedsiębiorców, którzy inicjują takie pomysły, realizują je, co sprawia, że mocno poprawia się nasza atrakcyjność turystyczna – mówił wicemarszałek.

Bogdan Jaroszewicz, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego

Dlaczego ten turniej ma znaczenie dla gminy Rewal

Puchacz Baltic Cup to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także wydarzenie promujące Niechorze i całą gminę Rewal jako miejsce, w którym latem dzieje się wiele więcej niż tylko wypoczynek na plaży. Obecność rozpoznawalnych gości i lokalnych firm wzmacnia ofertę turystyczną regionu oraz pokazuje, że prywatna inicjatywa może realnie wspierać atrakcyjność miejscowości.

Właśnie dlatego powrót turnieju po kilku latach przerwy ma znaczenie dla mieszkańców i przedsiębiorców. Tego typu imprezy budują rozpoznawalność miejscowości, przyciągają uwagę mediów i wpisują się w szerszy obraz Pomorza Zachodniego jako regionu aktywnego i gościnnego.

Co dalej po tegorocznej edycji

Tegoroczny Puchacz Baltic Cup zakończył się sportowym zwycięstwem Mariusza Kałamagi i symbolicznym powrotem wydarzenia do Niechorza. Organizatorzy oraz partnerzy jasno pokazali, że chcą kontynuować rozwój tej formuły i utrzymywać turniej w kalendarzu lokalnych atrakcji.

Jeśli podobna współpraca będzie kontynuowana, Niechorze może znów stać się stałym punktem na mapie znanych letnich wydarzeń łączących sport, kulturę i promocję regionu. Informacje przekazał portal wSzczecinie.pl.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Redaktorka z 11-letnim doświadczeniem, pisze o ludziach, kulturze i miejskich historiach Szczecina.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!